Fryzury sylwestrowe
Sylwester to wspaniała okazja, aby z “szarej myszki” przeistoczyć się w kobietę ekstrawagancką, szaloną, wyzwoloną, bowiem ta właśnie impreza jako jedna z nielicznych pozwala nam na “choinkowy wygląd” bez powodów do zmartwień o opinię innych. Osobiście wyznaję zasadę, że dużo, wcale nie znaczy dobrze i gustownie, ale na Sylwestra zawsze pozwalam sobie na odrobinę szaleństwa.
Do sylestrowych szaleństw z pewnością można zaliczyć eksperymentowanie na własnej głowie. Trendy w świecie fryzur naturalnie śledzić warto, ale najlepiej dopasować fryzurę do indywidualnego typu urody, a w tym może pomóc nam tylko zaufany stylista. Warto przy tej okazji pamiętać, że okres przedsylwestrowy, to czas prawdziwego oblężenia wszelkich salonów piękności, solariów oraz salonów stylizacji włosów właśnie, co oznacza, że jeżeli nie chcemy obudzić się z przysłowiową “ręką w nocniku”, musimy odpowiednio wcześniej zarezerwować wizytę w ulubionym zakładzie fryzjerskim.
Pamiętajmy, że aby fryzura wyglądała naturalnie i świeżo, należy ją wykonać tego samego dnia, w którym odbywa się bal. Ponadto, sylwestrowe uczesanie powinno współgrać z naszą kreacją i makijażem, gdyż wszelkie niedopatrzenia mogą dać efekt dysharmonii. U pań z długimi włosami dużym powodzeniem cieszą się koki. Włosy upięte gładko z tyłu, można ożywić poprzez niedbałe spuszczenie kilku ich pasm na twarz. A co mają zrobić panie z krótkimi włosami? Och, z pewnością i dla nich znajdzie się jakaś rada. Włosy można np. podtapirować lub ułożyć grzywkę w zgrabny lok z przodu, taka fryzura będzie nawiązywała do tradycji lat 20-tych XX- go wieku i wniesie do całego wyglądu pożądany szyk i elegancję. Całość należy naturalnie przyprószyć brokatem, bądź lakierem z dodatkiem brokatu. To wyjątkowy dzień, kiedy bez obawy możemy błyszczeć, świecić się i mienić kolorami tęczy i nie zostanie nam to poczytane za przejaw złego smaku.